Punkt Informacji Turystycznej

Przy zabytkowym parku w Dalkowie znajduje się Punkt Informacji Turystycznej z mapą i opisem najciekawszych atrakcji w okolicy. Tuż obok znajduje się Strefa Obsługi Rowerzystów z ławostołami i stojakami na rowery. W miejscu tym rozpoczynają się również Szlaki turystyczne po Wzgórzach Dalkowskich.

Przy zabytkowym parku w Dalkowie znajduje się Punkt Informacji Turystycznej z mapą i opisem 36 najciekawszych atrakcji w okolicy – zarówno tych, które warto odwiedzić, jak i tych już nieistniejących, ale ciekawych pod kątem historycznym. Odwiedzający mogą również skorzystać z ogólnodostępnej biblioteczki parkowej i wypożyczyć ciekawą lekturę do przeczytania na miejscu. Strefa została utworzona ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020. Tuż obok znajduje się Strefa Obsługi Rowerów z ławostołami dla około 90 osób oraz stojakami na 50 rowerów utworzona przez Gminę Gaworzyce w ramach środków z Polskiego Ładu. W miejscu tym rozpoczynają się również Szlaki turystyczne po Wzgórzach Dalkowskich (kierunek: Wilczy Grzbiet, Góra Świętej Anny, Góra Jana, Rezerwat Przyrody Dalkowskie Jary).

SZLAKI TURYSTYCZNE – WZGÓRZA DALKOWSKIE


Wzgórza Dalkowskie to pasmo polodowcowych wzniesień, rozciągających się przez ponad 100 km (ich szerokość osiąga wartość nawet 15 km). W ich centralnej części znajduje się wieś Dalków, od której Wzgórza wzięły swoją nazwę. Na mezoregion Wzgórz Dalkowskich składają się mikroregiony: Grzbiet Dalkowski, Wzgórza Polkowickie, Wzgórza Kożuchowskie oraz Równina Brzeźnicy. W gminie Jerzmanowa znajdują się najwyższe wzniesienia Wzgórz Dalkowskich, jednakże najwięcej ciekawych pod kątem historycznym i krajobrazowym a także zalesionych wzniesień znajduje się na terenie Gminy Gaworzyce. Wzniesienia te określane są mianem „Małych Bieszczad” ze względu na przeważające tu lasy liściaste (głównie buki i dęby), przebarwiające się jesienią na wiele kolorów.

Wśród wyższych wzniesień Wzgórz Dalkowskich w tym obszarze (których zdecydowana większość znajduje się na terenie Gminy Gaworzyce) należy przedwojenny szlak „Wilczy Grzbiet” (Wolfs Rücken). Jest on połączony z Górą Jana, czyli drugim pod kątem wysokości wzniesieniem w tej okolicy (228 m n.p.m.). Z Dalkowa prowadzi szlak przez Wilczy Grzbiet, którego przejście zajmuje ok. 2h (6 km). Jest to zdecydowanie jeden z najbardziej malowniczych szlaków w tym regionie.

Równolegle do Wilczego Grzbietu rozpościera się Kozi Grzbiet. Jest to również niezwykle malownicza trasa, którą warto udać się spacerując po Wzgórzach Dalkowskich – na chwilę obecną jedynie na własną rękę, bowiem nie ma tam utworzonego szlaku turystycznego.

Ważniejsze wzniesienia w okolicy zaznaczone już na przedwojennych mapach to: Góra Świętej Anny, Kammer Berg, Langer Berg, Winna Góra, Bonowska Góra, Dalkowska Góra, Brzozowa Góra, Góra Skowronków, Młynowa Góra, Kowalowa Góra, Góra Jajo, Łysa Góra, Rettig Berg.

Przed II wojną światową turystyka weekendowa była popularną formą spędzania czasu wolnego przez mieszkańców m.in. Głogowa. Wycieczka na Wzgórza Dalkowskie zwykle przebiegała następująco: mieszkańcy Głogowa wsiadali w pociąg, którym docierali do Gaworzyc. Stamtąd piechotą przez Mieszków przemierzali Wzgórza Dalkowskie. Docierali do gospody Bergrestaurant Dalkau, gdzie zatrzymywali się na nocleg. Następnie ruszali w stronę Góry Jana (inaczej nazywanej Bonowską Górą, 228 m n.p.m.). Tam znajdowała się wojskowa wieża nawigacyjna dla samolotów przemieszczających się na trasie Berlin-Wrocław. Była to drewniana konstrukcja z kilkoma piętrami, na które istniała możliwość wejścia i podziwiania widoków, m.in. na znajdującą się w pobliżu wstęgę Odry. Następnie turyści kierowali swoje kroki ku Górze Świętej Anny, gdzie do dziś znajduje się zabytkowy kościół z XVIII w. Stamtąd przemierzali tereny leśne i polne w stronę Bytomia Odrzańskiego. Tam ostatecznie wsiadali na parostatek, którym dopływali do restauracji Oderterrasse Glogau w zatoce Odry w Głogowie (później nazywanej Zatoką Neptun), gdzie spędzali pozostałą część weekendu.

O turystyce na Wzgórzach Dalkowskich pisał Karl Marchner na łamach czasopisma Neuer Glogauer Anzeiger:

„Potem, gdy nadeszła wiosna, przybywali pierwsi turyści, którzy spacerowali przez wzgórza, zwłaszcza Głogowianie, którzy jechali pociągiem do Oberquell (Gaworzyc), stamtąd pieszo szli przez starą cegielnię, przez Łysą Górę do Berghaus. Tutaj robiliśmy sobie przerwę, a potem kontynuowaliśmy spacer przez Blaubeerberg (Jagodowa Góra) i Weiberrutsche, mijając Gurgelteich (Staw koło Winnej Góry) do Schellenberg (Góra Jana), stamtąd do Annaberg (Górę Świętej Anny). Następnie wielu wędrowało przez Schönau (Kromolin) do Alteichen (Czerna), a stamtąd pociągiem z powrotem do Głogowa. W Dniu Wniebowstąpienia i Zesłania Ducha Świętego w Berghaus było dużo ludzi. Rozstawiono karuzelę, huśtawkę i budki do gry w kości. Nie było prawie stołu ani krzesła wolnego, zawsze był koncert Horscha. Tak było przez całe lato. Wiele dzieci w wieku szkolnym wędrowało po górach. W Dalkowie zawsze było tłoczno”.

Oznakowane szlaki turystyczne rozpoczynają się w Dalkowie (gm. Gaworzyce). Wędrówkę najlepiej rozpocząć od Punktu Informacji Turystycznej znajdującego się w sąsiedztwie zabytkowego parku.

Ścieżka dydaktyczna Rezerwat Przyrody Dalkowskie Jary


Jest to utworzona przez Nadleśnictwo Głogów w 2018 r. ścieżka edukacyjna na terenie Rezerwatu Przyrody Dalkowskie Jary. Rozpoczyna się ona na wejściu do lasu od strony wsi Dalków. Trasa mierzy ok. 4 km długości i w ramach niej wytyczony i oznakowany został szlak a także ustawiono 6 tablic informacyjno-edukacyjnych, zawierających m.in. informacje nt. historii tych terenów (grodziska Dziadoszan, gospoda Bergrestaurant Dalkau) a także ciekawostki przyrodnicze dotyczące ekosystemów leśnych. Czas przejścia ścieżki: ok 1,5 h.

Szlak turystyczny „Wilczy Grzbiet” 


Szlak powstał na podstawie dawniej funkcjonujących na tych terenach przed 1945 r. szlaków turystycznych.. Ścieżką tą dojdziemy na drugie najwyższe wzniesienie w tej okolicy (Górę Jana, 228 m n.p.m.) i wrócimy pętlą do Dalkowa. Długość trasy to ok. 6 km, czas przejścia ok. 2h. Środki na utworzenie szlaku zostały pozyskane z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

Szlak turystyczny „Góra Świętej Anny / Dalków” 


Szlak powstał na podstawie dawniej funkcjonujących na tych terenach przed 1945 r. szlaków turystycznych. Szlakiem tym można dojść do zabytkowego kościółka na Górze Świętej Anny (175 m n.p.m.). Następnie trasa prowadzi przez malowniczy wąwóz w stronę Góry Jana (228 m n.p.m.) i wraca do Dalkowa. Pętla ma długość ok. 10 km a jej przejście zajmuje ok. 3 h. Środki na utworzenie szlaku zostały pozyskane z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

Szlak turystyczny „Nordic Wzgórza” 


Szlakiem tym mijamy obok wieś Szczepów, następnie wędrujemy dookoła zabytkowego kościółka na Górze Świętej Anny (175 m n.p.m.). Następnie trasa prowadzi przez malowniczy wąwóz w stronę Góry Jana (228 m n.p.m.) i wraca do Dalkowa. Pętla ma długość ok. 10,5 km a jej przejście zajmuje ok. 3 h. Środki na utworzenie szlaku zostały pozyskane z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

REZERWAT PRZYRODY DALKOWSKIE JARY 


Perłą mezoregionu Wzgórz Dalkowskich jest Rezerwat Przyrody Dalkowskie Jary. Znajduje się on w całości na terenie Gminy Gaworzyce. Rezerwat został utworzony w 1972 r. Początkowo jego powierzchnia wynosiła 17,67 ha, jednak później został rozbudowany do 36 ha i w takiej formie istnieje do dziś. W 2018 r. Nadleśnictwo Głogów utworzyło na terenie rezerwatu pierwszą ścieżkę dydaktyczną w tym rejonie Wzgórz Dalkowskich udostępnioną dla turystów. Ścieżka ma ok. 6 km długości, a na jej trasie zostały umieszczone tablice informacyjno-edukacyjne. Przejście ścieżki zajmuje około dwóch godzin. Pierwszą tablicę, która doprowadzi nas do ścieżki znaleźć można przy Strefie Informacji Turystycznej w Dalkowie.
Rezerwat został utworzony w celu ochrony rosnącej tam licznie buczyny i wiekowych dębów. Wiek niektórych drzew w rezerwacie przekracza nawet 200 lat. Najstarsze z nich – pomniki przyrody – to dwa buki, których wiek określa się w granicach 150-200 lat oraz ponad 150-letnia lipa. Ponadto drzewostan tego terenu tworzą głównie dęby (szypułkowe i bezszypułkowe), buki pospolite, topole, brzozy brodawkowate, sosny pospolite, osiki, świerki, modrzewie, jodły a także okazy zagraniczne: dąb czerwony, sosna czarna, brzoza omszona z Syberii.
Przed II wojną światową na terenie aktualnego Rezerwatu Przyrody Dalkowskie Jary, znajdowała się również gospoda – Gasthof/Gasthaus/Berghaus/Bergrestaurant (nazwy te są używane zamiennie, bowiem wszystkie one funkcjonowały w przeszłości).

Gospoda Bergrestaurant Dalkau


Przed II wojną światową na terenie aktualnego Rezerwatu Przyrody Dalkowskie Jary, znajdowała się gospoda – Gasthof/Gasthaus/Berghaus/Bergrestaurant (nazwy używane zamiennie). Do końca II wojny światowej funkcjonowała tam restauracja z dużą salą balową, z wyznaczonym miejscem na orkiestrę. Na parterze znajdowała się sporych rozmiarów kuchnia. Była też możliwość noclegów na miejscu (na piętrze) oraz zostawienia koni w pobliskiej powozowni. Goście przybywający przed wojną do gospody witani byli napisem nad wejściem do restauracji - Bergrestaurant Dalkau. Turyści mogli skorzystać z atrakcji takich jak kręgielnia, degustacja wina z lokalnej winnicy i posilenie się produktami regionalnymi wytwarzanymi z warzyw z ogródka, znajdującego się w sąsiedztwie gospody. Kawiarnia na zewnątrz (przed budynkiem gospody) była w stanie pomieścić ok. 250 osób.

W sezonie zimowym również nie brakowało atrakcji – w pobliżu znajdował się tor saneczkowy, który uwieczniony został na fotografiach archiwalnych, oraz skocznia narciarska. Skocznia podobno składała się z drewnianego podestu, z którego wybijano się w powietrze. W późniejszych latach podest zmurszał i ze względu na coraz mniej śnieżne zimy nie było już potrzeby odnawiania go – dziś nie ma już po nim śladu. Wśród mieszkańców Dalkowa zostały jedynie wspomnienia połamanych czasem nóg i rozbitych nart.

Gospoda funkcjonowała jeszcze w pierwszych powojennych latach – prawdopodobnie z jej walorów korzystali żołnierze radzieccy. Później restauracja przestała pełnić swoją funkcję. Zamieniona została na zwykły dom mieszkalny. Do lat 70-tych, kiedy to gospoda spłonęła w niewyjaśnionych okolicznościach, mieszkały tam dwie rodziny. Budynek gospody spalił się doszczętnie. Dziś zostały jedynie schody prowadzące do obiektu, fragmenty piwnic i zarys fundamentów, po których widać, jak dużym budynkiem mogła być gospoda (przypuszczalnie ok. 300 m² powierzchni). Do ruin gospody prowadzi ścieżka dydaktyczna Nadleśnictwa Głogów.

O tym, jak funkcjonowała dawniej turystyka na Wzgórzach Dalkowskich, pisał Niemiec Karl Marchner:

„Wszystkie kluby świętowały swój zimowy festiwal teatrem i tańcem w Berghaus. Często wracaliśmy do domu po tym jak świeżo spadł śnieg. Tor saneczkowy w Berghaus był w każdą niedzielę bardzo ruchliwy. Również w inne dni tor był oblegany. Rolnicy z okolicznych wiosek zaprzęgali konie, które ciągnęły sanie i wyruszaliśmy do Dalkowa na tor saneczkowy. Była tam duża powozownia, w której można było trzymać konie. Często z sanek pozostawały tylko kawałki, bo na drodze stał gruby buk. Wiele osób długo będzie wspominać siniaki a czasem nawet złamania rąk i nóg. W późniejszych latach po lasach wędrowało też wielu narciarzy”.

Pomnik Caroline von Liebermann


Pomnik został postawiony przez dawną właścicielkę pałacu dalkowskiego – Caroline Wilhelmine Tugendreich von Stosch dla zmarłego męża Augusta Gotllieba von Liebermanna – syna komendanta Twierdzy Głogów. Ślub małżeństwa von Liebermann odbył się 12 sierpnia 1788 r. Piętnaście lat później – 15 kwietnia 1803 r. – August zmarł, mając zaledwie 50 lat i osieracając ośmioro dzieci, w tym roczną Luise – autorkę Pamiętnika Luise von Liebermann z Dalkowa. Miejscowa legenda głosi, iż zrozpaczona po śmierci męża Caroline postawiła w pobliskim lesie (dziś jest to teren Rezerwatu Przyrody Dalkowskie Jary) dla ukochanego pomnik na pamiątkę przerwanej miłości. Caroline zmarła w styczniu 1838 r. w Głogowie.
Dziś w miejscu pomnika znajdują się jedynie jego fragmenty, bowiem został on znacznie zniszczony ok. 1995 r. Na jednym z fragmentów pomnika znajduje się wąż zjadający swój ogon – jest to tak zwany Uroboros – staroegipski i grecki symbol nieskończoności i łączenia przeciwieństw.
Tłumaczeń napisów na zniszczonym pomniku podjęła się Anna Gomułka z Fundacji na rzecz Rodziny i Rewitalizacji Polskiej Wsi w Dalkowie. Na pomniku można odczytać fragmenty napisów, które brzmią następująco:
„In dieser Stelle setzte einst Freundes Hand einen [nieczytelne] zum Andenken meiner den 12 August 1788 volzognen glücklichen Verbundung mit meinem thouren Gatten dem August von Liebermann”.

(tłum.: „W tym miejscu ręka przyjaciela umieściła [nieczytelne] na pamiątkę zawartego 12 sierpnia 1788 r. szczęśliwego związku z moim drogim mężem Augustem von Liebermannem”).

Na innym fragmencie pomnika znajduje się kolejny napis:
„[…] mit tiefen Schmertz die verlassene traurende Gattin Caroline von Liebermann gb von Stosch”

(tłum.: „[…] Z głębokim bólem pogrążona w smutku małżonka Caroline von Liebermann z domu von Stosch”)

Fragment pomnika ze wspomnianym Uroborosem zaś nosi napis:
„Seine Asche ruhl in der Gruft in Gr. Kauer”
(tłum.: „Jego prochy spoczywają w grobie w Kurowie Wielkim”)
z widocznymi obok inicjałami „A.L”.

Poniżej prezentujemy kilka wspomnień mieszkańców Dalkowa nt. pomnika zebrane przez Annę Gomułkę do książki Korzenie Piórem Pisane Potomnym Opowiedziane wydanej w 2018 r.:
„Chodziliśmy na ten pomnik zbierać z niego ołów. Jako dzieci robiliśmy sobie z niego wisiorki z imionami. W ziemniakach wycinaliśmy otwory, np. w kształcie pierwszej litery imienia, potem zalewaliśmy to gorącym ołowiem. Kiedy to zastygło, mieliśmy wisiorki na szyję”.

„Na czterech ścianach pomnika były napisy. Była też kolumna w górę ze szpicem. Wchodziło się po schodach do tego pomnika. Pomnik mógł mieć kilka metrów wysokości”.
Pomnik został zniszczony w połowie lat 90-tych. Jeden z mieszkańców Dalkowa wspomina, jak widział kogoś wjeżdżającego ciężkim sprzętem do lasu. Po tym wydarzeniu monument był już zniszczony. Motywem tego działania było prawdopodobnie szukanie wartościowych rzeczy, które – według domniemań niektórych osób – mogły zostać ukryte w pomniku.

Dlaczego w ogóle pomnik powstał w tym właśnie miejscu? Prawdopodobnie powodem była sytuacja, którą opisuje w swoim Pamiętniku Luise von Liebermann:

Z pamiętnika Luise von Liebermann z Dalkowa - wpis 2/53
„Dalków, 6 lipca 1816
My – Pani Matka, Charlotte i ja –właśnie wróciłyśmy ze spaceru po naszych górach. Jak pięknie, jak pięknie znów stać pod wysokimi, szerokimi dębami i lipami i spojrzeć na odległą srebrzystą wstęgę Odry. Pani Matka opowiedziała nam, jak bardzo Ojciec (który nie żyje od 13 lat i zmarł gdy miałam zaledwie rok, więc go nie pamiętam) kochał nasze góry, nasze Katzengebirge i w ostatnich dniach swojego życia poszedł w góry pod rękę z Panią Matką i tam na górze, trzy dni przed jego śmiercią powiedział jej, jak był szczęśliwy u jej boku przez lata ich małżeństwa. Łzy zabłysły w oczach naszej kochanej matki, kiedy nam to powiedziała, a my – Charlotte i ja – obie byłyśmy bardzo cicho kiedy Pani Matka skończyła swoją przemowę, bo żadna z nas nie wie, co przyniesie nam życie […]".

Heroicznej pracy odbudowy pomnika podjęli się członkowie Stowarzyszenia Głogowski Ruch Odkrywców Tajemnic „GROT”. Stowarzyszenie uzyskało wszelkie zezwolenia od Nadleśnictwa Głogów, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu oraz opinię Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Pan Krzysztof Czapla pomógł na etapie badań archeologicznych wokół pomnika a wskazówek dotyczących odbudowy pomnika udzielił Pan Łukasz Uroczyński z Pracowni Konserwacji Dzieł Sztuki RESTONA z Legnicy. Od 2021r. członkom Stowarzyszenia „GROT” udało się posprzątać teren, zrobić badania archeologiczne wokół pomnika, wciągnąć na szczyt porozrzucane piaskowcowe elementy, skatalogować je oraz przebadać podłoże pod pomnik i pozostałości schodów a także wylać postument pod pomnik. Prace odbywają się na terenie rezerwatu przyrody, dlatego też mogą być wykonywane jedynie w okresie wrzesień-marzec, co znacznie utrudnia działania i wydłuża czas odbudowy pomnika.

REZERWAT PRZYRODY ANNABRZESKIE WĄWOZY


Rezerwat Przyrody Annabrzeskie Wąwozy został utworzony w 1977 r. Obejmuje powierzchnię 56,11 ha. Jest częścią Wzgórz Dalkowskich, znajduje się w gminie Bytom Odrzański, w powiecie nowosolskim, położony jest na terenie województwa dolnośląskiego i lubuskiego. Spacer z Dalkowa do Rezerwatu Przyrody Annabrzeskie Wąwozy zajmie ok 1,5 h w jedną stronę (należy iść szlakiem „Dalków-Góra Świętej Anny”).

Faunę Rezerwatu Przyrody Annabrzeskie Wąwozy stanowią głównie: 4 gatunki płazów (np. ropucha szara, traszka zwyczajna), dwa gatunki gadów (jaszczurka żyworodna, padalec), 34 gatunki ptaków (np. zięba, rudzik, świstunka), 12 gatunków ssaków (m. in. jelenie, sarny, borsuki). Nazwa rezerwatu Annabrzeskie Wąwozy pochodzi od występujących tu licznie wąwozów przecinających lasy. Różnice wysokości na tym terenie to nawet kilkadziesiąt metrów. W rezerwacie drzewostan tworzą głównie buki, jesiony, świerki, graby, lipy, dęby szypułkowe i bezszypułkowe oraz sosny. Ponadto występują tu: brzoza brodawkowata, daglezja zielona, modrzew europejski, jesion wyniosły. Dęby sięgają wiekiem nawet 300 lat, zaś najstarsze drzewa (buki) liczą nawet 400 lat. Atutem tego terenu jest dodatkowo fakt, że prawdopodobnie jako jedyne miejsce w Polsce, Annabrzeskie Wąwozy to miejsce występowania dziurawca nadobnego, wpisanego do Czerwonej Księgi Roślin (księga ta zawiera spis roślin zagrożonych wyginięciem i tych, które już wymarły). Znajdują się tu również: gnieźnik leśny, widłak jałowcowaty, konwalia majowa, marzanna wonna, kopytnik pospolity, podrzeń żebrowiec, bluszcz pospolity, paprotnica krucha, zachyłka trójkątna oraz wiele innych ciekawych okazów roślin. Na granicy rezerwatu przyrody można spotkać Las Daglezjowy a w nim kilkadziesiąt wiekowych daglezji, których wysokość sięga ponad 40 m. Tak wysokie daglezje można zobaczyć w Polsce tylko w okolicy Barda i Lęborka.

GÓRA ŚWIĘTEJ ANNY


W pobliżu Rezerwatu Przyrody Annabrzeskie Wąwozy znajduje się miejscowość – Góra Świętej Anny (niem. Annaberg, dawn. Annabrzeg). Na przysiółek ten, podlegający pod sołectwo Kromolin, składa się zaledwie kilka domostw. Najwyższy szczyt tego obszaru to Góra Świętej Anny – ok. 175 m n.p.m. Na szczycie góry dawniej znajdowała się drewniana kapliczka, do której przybywało liczne grono pielgrzymów. W 1514 r. mieszczanin z Bytomia Odrzańskiego – Semer – wzniósł kapliczkę, która w nieznanych okolicznościach spłonęła. Na początku XVII w. (w 1609 r.) właściciel Kromolina – von Zedlitz – utworzył w tym miejscu winnicę. Ponieważ jednak miejsce to nadal wzbudzało duże zainteresowanie wśród licznych pielgrzymów, postanowiono w 1716 r. wybudować w miejscu tym kaplicę. Stało się to za sprawą hrabiego Johanna Christopha von Churschwandta z Kromolina. Ze względu na rosnącą ilość pielgrzymów w 1740 r. Martin Grütner rozbudował kapliczkę w istniejący do dziś kościół, dodając z tyłu budynku dziedziniec. Renowacje kościoła miały miejsce w latach 1796, 1881-1882. Kościół ze względu na swoje strategiczne umiejscowienie na wzgórzu był użytkowany w okresie II wojny światowej jako punkt obserwacyjny. Z tego też powodu uległ znacznym zniszczeniom w trakcie działań wojennych, w 1976 r. został odbudowany.

Kościół posiada wewnętrzny dziedziniec z malowidłami ściennymi przedstawiającymi Tajemnice Radosne i Chwalebne Różańca Świętego. Wnętrze kościoła wykonane jest w stylu barokowym. Składa się ono z dwóch ołtarzy. Na ołtarzu głównym widzimy obraz św. Anny. Obok widoczne są figury św. Piotra i św. Marii Magdaleny. Po prawej stronie ołtarza w bardzo dobrym stanie zachowała się ambona. Naprzeciwko ołtarza głównego znajdują się ozdobiona malowidłami empora i organy.

Przed kościołem znajduje się samotnie stojąca figura św. Nepomucena – ma on zamknięte oczy, w rękach trzyma krucyfiks. Jest patronem szczerej spowiedzi i spowiedników. Legenda mówi, że św. Nepomucen był spowiednikiem czeskiej pary królewskiej. Król Czech, podejrzewając swoją małżonkę o niewierność, kazał św. Nepomucenowi wyjawić, co królowa Zofia Bawarska wyznała w trakcie spowiedzi. Ten jednak nie ugiął się i mimo nacisków ze strony władcy dotrzymał tajemnicy spowiedzi. Król Wacław IV ukarał św. Nepomucena skazując go na tortury (m.in. obcięcie języka), a następnie został on związany i wrzucony do rzeki Wełtawy. W ten męczeński sposób św. Nepomucen zmarł w wieku 43 lat.W Polsce znajduje się ponad 5500 nepomuków – pomników św. Nepomucena. Figura św. Nepomucena usadowiona jest na cokole, na którym znajduje się napis z tzw. chronostychem. Jest to rodzaj łamigłówki opierającej się na idei, że litery M D C L X VI w alfabecie łacińskim oznaczają również cyfry. Napis ten jest dziś już nieczytelny.

Na Górę Świętej Anny prowadzi szlak turystyczny rozpoczynający się w Dalkowie (dojście do miejscowości zajmuje ok 1h 15 min). Zwiedzanie kościoła na Górze Świętej Anny możliwe jest raz w roku – w pierwszą niedzielę po wspomnieniu Świętej Anny w lipcu, kiedy to w miejscowości tej odbywa się msza odpustowa połączona ze święceniem pojazdów. Szczegółowe informacje nt. tego wydarzenia umieszczane są każdego roku na stronie internetowej Gminy Żukowice.

KOSCIÓŁ PW. ŚW. JANA CHRZCICIELA W KUROWIE WIELKIM


Na wjeździe do wsi Kurów Wielki, od strony Dalkowa, na wzniesieniu o wysokości ok. 130 m n.p.m. znajduje się kościół o wyraźnych cechach budowli gotyckiej. Jest on otoczony murem wykonanym z kamienia polnego. Poprzedni kościół, znajdujący się dawniej w tym miejscu, wzmiankowano w 1376 r.

Kościół pw. św. Jana Chrzciciela aktualnie znajdujący się na kurowskim wzgórzu został wybudowany pod koniec XV w. (1495-1497 r.). Kościół wpisany jest do rejestru zabytków Narodowego Instytutu Dziedzictwa. W 1561 r. świątynia ta została oficjalnie ustanowiona kościołem ewangelickim. Przekształcenie kościoła ewangelickiego w Kurowie Wielkim na świątynię katolicką nastąpiło 03.01.1654 r.

Charakterystyczną cechą budowli jest jednonawowy plan budowy, z dwoma przedsionkami – niższym i wyższym, a także znajdującą się po stronie północnej wieżą liczącą kilkadziesiąt metrów wysokości. Przed wejściem do nawy głównej znajduje się Kaplica Dalkowska, pełniąca rolę kruchty. W niej znajdują się liczne płyty nagrobne członków rodziny von Glaubitz, von Kittlitz i innych rodów panujących w tym okresie w Dalkowie. W świątyni znajdują się organy umieszczone na emporach, zawierających herby rodowe oraz dwa ołtarze boczne. W 1711 r. malarz Jan Hoffman wykonał polichromowany strop, ukazując w malowidłach różne postaci świętych, których wzrok skierowany jest na Świętą Rodzinę – Józefa i Maryję trzymającą małego Jezusa, zaś nogą depczącą głowę węża oplatającego kulę ziemską. Nad Dzieciątkiem Jezus znajduje się gołąb – symbol Ducha Świętego. Na samej górze widoczna jest postać Boga Ojca. Malowidło to przedstawia tzw. „Drzewo Jessego” – artystyczne wyobrażenie drzewa genealogicznego Chrystusa. Po bokach dzieła malarz umieścił postaci św. Piotra, św. Marii Magdaleny, św. Andrzeja, św. Jana Chrzciciela oraz ewangelistów – Jana i Łukasza.

W ołtarzu głównym widoczna jest postać św. Jana Chrzciciela. Sufit w części prezbiterium przedstawia Ostatnią Wieczerzę. Przed ołtarzem, po obu stronach, znajdują się stalle – drewniane ławy, z malowidłami na przedniej części. Jedno z malowideł na stallach przedstawia żurawia, stojącego jedną nogą na czaszce. Drugą nogę, do której przywiązany jest kamień, ptak ten trzyma uniesioną w powietrzu. Jeśli zwierzę zaśnie, wówczas noga opadnie i kamień uderzy żurawia w nogę, budząc go przy tym. Malowidło zawiera również wyjaśnienie symboliki poprzez napis: „Officium natura docet” (z łac.: Natura uczy obowiązkowości). Na drugim obrazie widoczne jest słońce, paląca się świeca i podpis: „Coelesti lumine vincor” (z łac.: Światło niebiańskie mnie przezwycięży).

Na szczególną uwagę zasługuje chrzcielnica z 1607 r. wykonana w kształcie kielicha z rzeźbionego kamienia. Sceny przedstawione na ścianach chrzcielnicy nawiązują do tematyki związanej z symboliką wody. Są to m.in. Potop i Arka Noego, Przejście Żydów przez Morze Czerwone.
Zabytkowym obiektem w kościele w Kurowie Wielkim jest również podwieszana ambona z 1625 r. Na czterech ścianach korpusu głównego ambony umieszczone są postaci czterech ewangelistów wraz z podpisami imion w języku łacińskim. Figury te zostały dawniej wykradzione z kościoła w Kurowie Wielkim, ale w latach 2020-2023 ambona została poddana renowacji a brakujące figury zostały zrekonstruowane. Na ambonie widoczny jest też napis: „Taceant philosophi, loquantur apostoli” (z łac. Niech milczą filozofowie, a mówią apostołowie).

Na początku lat 90-tych XX w. odkryto na ścianach kościoła gotyckie i barokowe malowidła ścienne. Prace konserwatorskie były przeprowadzane w ramach praktyk studenckich Katedry Konserwacji Malowideł Ściennych i Rzeźby Architektonicznej Uniwersytetu Jagiellońskiego pod kierownictwem prof. Władysława Zalewskiego i starszej asystent Grażyny Schulze-Głazik. Studenci przyjeżdżali do Kurowa Wielkiego raz w roku na okres dwóch tygodni. Pod grubą warstwą wapna odkryto sceny z męki Chrystusa. Nad wejściem do kościoła odsłoniła
się unoszona przez anioły barokowa postać zakonnika.

Kościół w Kurowie Wielkim jest szczególnie wartościowy ze względu na liczne epitafia – wmurowane w płytach nagrobnych napisy, upamiętniające zmarłe osoby. W ścianach kościoła, a także na otaczającym kościół murze, znajduje się ich ok. 40. Jest to najliczniejszy zbiór płyt nagrobnych z XVI i XVII w. w rejonie głogowskim. Trzydzieści z tych płyt datowane jest na okres przed 1654 r. Głównie są to epitafia członków rodów von Glaubitz, von Kittlitz, von Braun.

Wokół kościoła znajduje się cmentarz wpisany do rejestru zabytków pod numerem A/2189/761/L z dnia 28 grudnia 1987 r.

Msze w Kurowie Wielkim odbywają się w każdą niedzielę o godzinie 9.00 i 12.00.

PAŁAC W GAWORZYCACH


Gaworzyce to zarówno wieś, jak i siedziba Gminy. Znajduje się tutaj aż 7 obiektów i miejsc, wpisanych do rejestru zabytków Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

Historia pałacu w Gaworzycach mówi, iż w pierwotnej wersji był to późnorenesansowy dwór, wybudowany przez Wenzela von Zedlitza z Kromolina. Następnie obiekt znajdował się w posiadaniu kolejnych rodów (von Loss, von Bünau, von Tschammer). Ród von Tschammer w latach 1715-1721 r. zmodernizował budynek, przekształcając go w obiekt o cechach barokowych. Następna przebudowa miała miejsce w 1858 r. i dotyczyła zmiany wyglądu pałacu na styl późnego klasycyzmu. Po stronie południowej założono park krajobrazowy o powierzchni ok. 2,5 ha. W pobliżu wejścia do pałacu od strony południowej znajduje się fontanna. Najcenniejszym okazem drzewostanu parkowego o statusie pomnika przyrody jest ok. 150-letni cypryśnik błotny o wysokości ok. 21 m.

Remont pałacu prowadzony do ok. 1990 r. został przerwany na skutek zmiany ustroju politycznego. Pałac został wtedy znacznie zniszczony (do tego stopnia, że nie było w nim większości stropów ani dachu). Wydawać by się mogło, że dla pałacu nie było już ratunku po tym, jak w czasach PRL-u przeprowadzano tam m.in. pokazy straży pożarnej w gaszeniu obiektów (podpalano pałac a następnie go gaszono). Pałac został jednak uratowany dzięki inicjatywie Wójta Gminy Gaworzyce Pana Jacka Szwagrzyka, który jako cel dla działań Gminy wyznaczył wyremontowanie tego zabytku. Obecnie w pałacu znajduje się siedziba Urzędu Gminy w Gaworzycach i Zakładu Usług Komunalnych.

Free AI Website Maker